O zawodowym charakterze schorzenia nie przesądza wieloletnia ekspozycja pracownika na czynniki szkodliwe. Natomiast konieczne jest wykazanie związku przyczynowo-skutkowego między konkretnym narażeniem a powstałą chorobą. Z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 stycznia 2026 r., (II GSK 1499/22 NSA) wynika, że nierzetelny pracownik też może zachorować i choroba ta może zostać uznana za chorobę zawodową. Sanepid badając sprawę stwierdza chorobę zawodową pracownika na podstawie dokumentacji medycznej, nie oceniając, czy pracownik przyczynił się do powstania choroby przez brak przestrzegania zasad BHP czy nieostrożność.
Sprawa dotyczyła pracownika jednej z wielkopolskich spółek, u którego Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej stwierdziły alergiczne kontaktowe zapalenie skóry. Choroba pojawiła się po oparzeniu chemicznym, objawiając się zmianami na nosie i rękach pracownika. Testy naskórkowe wykazały alergię na związki metakrylanów oraz serię chłodziw, które występowały w środowisku pracy, dlatego też Sanepid uznał alergię za chorobę zawodową. Po zmianie stanowiska pracy nastąpiła znaczna poprawa stanu skóry pracownika, więc Sanepid nie miał wątpliwości, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy wykonywaną pracą na stanowisku montera a rozpoznaną chorobą zawodową. Ustawodawca w art. 235[1] Kodeksu pracy zezwolił na ustalenie nie tylko bezspornego związku przyczynowego, ale nawet jedynie występującego „z wysokim prawdopodobieństwem” pomiędzy szkodliwymi czynnikami w środowisku pracy, a chorobą ujętą w wykazie chorób zawodowych.

Firma, w której pracownik był zatrudniony zakwestionowała to orzeczenie twierdząc, że zapewniła środki ochrony indywidualnej w postaci rękawic ochronnych i aplikatorów. Według niej pracownik ten nie zawsze przestrzegał norm BHP. Spółka twierdziła również, że kontakt z akrylami jest obecnie powszechny i pracownik wykonywał czynności z ich użyciem także poza miejscem pracy. Spółka najpierw odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, a następnie wniosła skargę kasacyjną do NSA. Sędziowie jednak ją oddalili.
NSA uznał, że Sanepid, nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby podważyć orzeczenia lekarskie, nie ma podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia chorego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich. Ponadto NSA stwierdził, że w przypadku czynników, których mechanizm działania polega na wywołaniu swoistej odpowiedzi immunologicznej organizmu, okres ekspozycji i stężenie czynnika uczulającego nie ma znaczenia dla oceny narażenia zawodowego.
W przypadku chorób zawodowych pracownikom przysługuje wachlarz różnych świadczeń z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych określonych w ustawie z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2025 r. poz. 1644). W przypadku gdy świadczenia z ZUS są niewystarczające, pracownik może domagać się rekompensaty od pracodawcy na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Ma on trzy lata na złożenie roszczenia od momentu uzyskania wiedzy o chorobie zawodowej. Natomiast spółka – w ramach obrony – może wtedy podnosić argumenty o przyczynieniu się nierzetelnego pracownika do powstania choroby zawodowej przez brak przestrzegania norm BHP, a więc braku swojej winy.