Zgodnie z art. 4 pkt 2 ustawy z 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy społeczni inspektorzy pracy mają prawo kontrolować przestrzeganie przepisów prawa pracy, w tym postanowienia układów zbiorowych i regulaminów pracy, w szczególności w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, uprawnień pracowników związanych z rodzicielstwem, młodocianych i osób niepełnosprawnych, urlopów i czasu pracy, świadczeń z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
Społecznym inspektorem pracy może zostać pracownik danego zakładu pracy, nie zajmujący stanowiska kierownika zakładu pracy lub stanowiska kierowniczego bezpośrednio podległego kierownikowi zakładu.

Uprawnienia do kontroli społeczny inspektor pracy ma szerokie – zgodnie z art. 8 ust 1 i 2 ww. ustawy ma on prawo wstępu w każdym czasie do pomieszczeń i urządzeń zakładu pracy dla wykonywania swoich zadań, ma też ma prawo żądać od kierownika zakładu pracy oraz oddziału i od pracowników informacji oraz okazania dokumentów w sprawach, które wchodzą w zakres jego działania. Co jednak istotne, pozyskiwanie informacji o pracownikach musi się odbywać z poszanowaniem ich prywatności i autonomii informacyjnej.
Przede wszystkim zgodnie w wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 26 kwietnia 2018 roku (sygn. akt K 6/15) społeczny inspektor pracy może pozyskiwać dane pracowników tylko za ich zgodą. Nie jest możliwe udzielenie społecznemu inspektorowi pracy informacji oraz okazanie mu dokumentów bez uzyskania zgody pracownika w wypadkach, w których realizacja tego obowiązku wiązałaby się z udostępnieniem danych osobowych tego pracownika. Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 8 ust. 2 ustawy o społecznej inspekcji pracy jest niezgodny z art. 47 Konstytucji, zgodnie z którym każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.