Na czym polega zadaniowy czas pracy i kiedy można go zastosować?

Wprowadzając zadaniowy czas pracy (art. 140 k.p.) powinna wystąpić jedna z trzech przesłanek, a mianowicie powinno to wynikać z rodzaju pracy, jej organizacji albo miejsca wykonywania pracy, ewentualnie z dwóch lub trzech przesłanek jednocześnie. Niestety na rynku pracy system zadaniowy jest stosowany za szeroko i w wielu przypadkach wadliwie, co generuje dla pracodawców ogromne ryzyka w przypadku procesów sądowych o nadgodziny.

Co przemawia za zastosowaniem systemu zadaniowego?

W tym aspekcie wielokrotnie wypowiedział się już Sąd Najwyższy, przyjmując, że przesłankami jego wprowadzenia mogą być przypadki, gdy:

  • dla danej pracy co najmniej utrudnione jest precyzyjne określenie momentu jej rozpoczęcia i zakończenia,
  • niemożliwa jest kontrola czasu poświęconego na wykonywanie pracy przez pracownika,
  • praca może być wykonywana poza normalnym rytmem funkcjonowania zakładu pracy,
  • wykonanie pracy zależy od zmiennych, trudnych do przewidzenia okoliczności i uwarunkowań,
  • zapotrzebowanie na daną pracę jest nierytmiczne,
  • decydującym czynnikiem dla wykonania pracy jest indywidualne zaangażowanie samego pracownika, a nie jego uczestnictwo w pracy zespołowej i bezpośrednie podporządkowanie kierownictwu pracy

(wyrok SN z dnia 22.9.2020 r., I PK 126/19).

Odnosząc się do trzech przesłanek z przepisu należy stwierdzić, że charakter pracy przemawia za systemem zadaniowym w przypadku zawodów twórczych, czy programistów. Miejsce pracy jest argumentem za wprowadzeniem tego systemu w przypadku zawodów takich jak przedstawiciele handlowi, czy medyczni oraz listonosze, czy kurierzy, a organizacja pracy może być wzięta pod uwagę przykładowo w przypadku osób sprzątających powierzchnie biurowe.

Zdjęcie stanowi reklamę szkolenia lub kursu o tematyce czasu pracy.

Górna część obrazu, na pomarańczowym tle, zawiera duży napis: „CZAS PRACY OD PODSTAW” oraz „z Łukaszem Prasolkiem”. Poniżej podana jest data: „13-15 października 2025 r.”.

W prawym dolnym rogu zdjęcia widać uśmiechniętego mężczyznę w białej koszuli, który patrzy prosto w obiektyw. Za nim, w tle, znajduje się fragment tarczy zegara z cyfrą 9 oraz wskazówkami. Po lewej stronie kompozycji, widać ułożone w stos dokumenty, spięte kolorowymi klipsami.

W lewym dolnym rogu obrazu znajduje się żółty, zaokrąglony prostokąt z napisem „kliknij i sprawdź” oraz ikoną dłoni z kciukiem w górę.

Co jest niezbędne do wprowadzenia zadaniowego systemu czasu pracy?

Z samego przepisu wynika, że pracodawca, po porozumieniu z pracownikiem, ustala czas niezbędny do wykonania powierzonych zadań, uwzględniając wymiar czasu pracy wynikający z norm określonych w art. 129 k.p., czyli wynoszących 8 godzin na dobę oraz przeciętnie 40 godzin na tydzień. Zatem musi dojść do ustaleń między stronami umowy o pracę w zakresie rodzaju oraz ilości wykonywanych zadań, gdyż w tym systemie czas pracy nie jest planowany w sztywnych godzinach i nie tworzy się harmonogramów, a zależy on w dużej mierze od decyzji pracownika, który planuje samodzielnie realizację przydzielonych mu zadań.

UWAGA! Wadliwą praktyką rynkową jest wprowadzanie systemu zadaniowego, w którym pracodawca od początku nie określa żadnych zadań do wykonania, nie nadzoruje i nie rozlicza pracownika z efektów jego pracy, oraz twierdzi, że jest to „nienormowany” czas pracy i pracownik nie ma prawa do wynagrodzenia za nadgodziny, gdyż sam zarządza swoim czasem.

W orzecznictwie przesądzono bowiem już dawno, że samo nazwanie systemu czasu pracy zadaniowym nie wyłącza automatycznie stosowania przepisów o nadgodzinach, a zlecanie pracownikowi zadań, których wykonanie w tzw. „normalnym” czasie pracy jest niemożliwe jest równoznaczne po prostu z poleceniem pracy w nadgodzinach. Po raz pierwszy taką tezę postawił SN już w wyroku z dnia 4 sierpnia 1999 r. (I PKN 181/99) i została ona następnie wielokrotnie powtórzona w orzecznictwie, a więc ze spokojem możemy przyjąć, że w tym zakresie mamy utrwaloną linię orzeczniczą. Szerzej jednak wątek nadgodzin zostanie poruszony w odrębnym wpisie na blogu, gdyż zagadnienie to wymaga pogłębionej analizy.

Jak jest wykonywana praca w systemie zadaniowym?

Sąd Najwyższy przyjmuje, że zatrudniony w zadaniowym czasie pracy pracownik ma duży zakres swobody w kształtowaniu swego czasu pracy, a więc można stwierdzić, że nie pozostaje on co do zasady w dyspozycji pracodawcy w określonym miejscu i czasie (por. wyrok SN z dnia 5 lipca 2017 r., II PK 202/16). Nie można jednak przyjąć, że w systemie zadaniowym pracownik przychodzi do pracy kiedy chce, pracuje tyle godzin, ile chce, i opuszcza pracę, kiedy chce. W systemie tym nie ma co prawda ścisłych godzin pracy, ale wiążą pracownika jednak przydzielone mu zadania, które powinien wykonać on w okresie rozliczeniowym.

Zasadą jest zatem, że pracownik taki ma pracować tyle samo godzin co zatrudnieni w systemie podstawowym, czy równoważnym, a więc powinien:

  • co do zasady pracować po 8 godzin dziennie oraz przeciętnie 40 godzin tygodniowo,
  • wykonywać pracę przeciętnie przez 5 dni w tygodniu,
  • mieć zapewniane odpoczynki dobowy oraz tygodniowy oraz odpowiednią liczbę dni wolnych od pracy w trakcie okresu rozliczeniowego,
  • w skali okresu rozliczeniowego wypracować wymiar czasu pracy, wynikający z art. 130 k.p.

Pracownik decyduje jednak o porach wykonywania zadań w ciągu dnia, a więc nie może mieć narzuconych sztywnych godzin pracy, co nie oznacza jednak, że nie może być określonych ram czasowych, w których powinny zostać wykonane zadania, np. 7.00 – 22.00, gdyż w takich godzinach pracują sklepy i centra handlowe, które pracownik obsługuje jako przedstawiciel handlowy. 

Eksperci przyjmują w komentarzach, że wprowadzenie zadaniowego czasu pracy, a następnie określanie godzin pracy, w ramach których pracownik powinien pozostawać w dyspozycji pracodawcy jest praktyką wadliwą. W takim przypadku należy przyjąć, że czas pracy pracownika jest określany godzinowo i jest on zatrudniony w takim systemie, jaki wynika z przyjętego układu godzin (system podstawowy lub równoważny). Dotyczy to przykładowo sytuacji, gdy brygadzista czy lider zmianowy jest teoretycznie zatrudniony w systemie zadaniowym, ale musi wykonywać pracę zmianową w tych samych godzinach, w których pracuje jego zmiana.

Osoby zatrudnione w systemie zadaniowym na ogólnych zasadach mogą pracować w soboty oraz niedziele i święta i gdy będzie to praca w dniach co do zasady wolnych od pracy, a więc dodatkowo zlecona, to powinni tak jak pozostali pracownicy otrzymać w zamian inny dzień wolny od pracy w okresie rozliczeniowym.

Czy zadaniowy system czasu pracy inaczej się wprowadza?

Nie, zadaniowy czas pracy wprowadza się na ogólnych zasadach, a więc w regulaminie pracy, układzie zbiorowym pracy, lub u najmniejszych pracodawców w obwieszczeniu. W praktyce jednak często pracownikom zależy, aby mieć wpisany zadaniowy czas pracy do umowy o pracę, co ma ich zabezpieczyć w przyszłości przed zmianą systemu na inny. Co ważne umowa może przewidywać także system czasu pracy, którego w regulaminie pracy w ogóle nie przewidziano, co właśnie w odniesieniu do systemu zadaniowego potwierdził wyraźnie SN w wyroku z dnia 5 grudnia 2006 r. (II PK 93/06).

UWAGA! Wprowadzenie w umowie o pracę systemu zadaniowego oznacza, że postanowienie to staje się ustaleniem umownym, a więc jego zmiana w przyszłości wymaga zgody pracownika i zawarcia z nim porozumienia zmieniającego albo dokonania wypowiedzenia warunków pracy pracownikowi. Jest więc rozwiązanie niekorzystne z punktu widzenia pracodawcy. 


Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w lutym 2025 r. – dane GUS

Zgodnie z informacją opublikowaną przez Główny Urząd Statystyczny („Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w lutym 2025 r.”), w lutym br. mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej była niższa o 23,5% od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w tym miesiącu, i wyniosła 7166 zł, co oznacza, że połowie zatrudnionych zostało wypłacone wynagrodzenie nie wyższe niż ta kwota, a drugiej połowie nie niższe. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w lutym 2025 roku wyniosło 9362,47 zł.

W stosunku do lutego 2024 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wzrosło nominalnie o 11,2%, natomiast mediana wynagrodzeń brutto w gospodarce narodowej wzrosła nominalnie o 11,5%.

Na pierwszym planie znajdują się dwie wieże ze złotych monet. Wysokość wież jest znacząco różna. Po lewej stronie, na niższej wieży, stoi miniaturowa figurka kobiety, ubrana w sukienkę. Po prawej, na wyższej wieży, stoi miniaturowa figurka mężczyzny, ubranego w garnitur. Obie postacie są przedstawione w neutralnych odcieniach szarości, co nadaje im bardziej uniwersalny charakter.

Tło ilustracji jest w jednolitym, turkusowym kolorze. Kompozycja obrazu wizualizuje dysproporcję w wynagrodzeniu między obiema płciami, z symbolicznym przedstawieniem kobiety zarabiającej mniej niż mężczyzna.

Wartość mediany wynagrodzeń była różna w zależności od płci. I tak w przypadku mężczyzn w omawianym miesiącu wyniosła 7275,20 zł (101,5% wartości ogółem), natomiast wśród kobiet wyniosła 7060,44 zł (98,5% wartości ogółem).

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w lutym 2025 r. wyniosło wśród mężczyzn 9508,18 zł, co stanowiło 101,6% przeciętnego wynagrodzenia ogółem, natomiast wśród kobiet 9212,82 zł, czyli 98,4% przeciętnego wynagrodzenia ogółem.

Analizując medianę pod kątem grup wiekowych najwyższą wartość mediany wynagrodzeń odnotowano w grupie wiekowej 45-54 lata i wyniosła ona 7560,40 zł (105,5% wartości ogółem), natomiast najniższą w grupie wiekowej 24 lata i mniej, gdzie wyniosła 5657,90 zł (79% wartości ogółem).

Natomiast analizując przeciętne wynagrodzenie pod kątem grup wiekowych najwyższe odnotowano w grupie wiekowej 65 lat i więcej i wyniosło ono 10332,10 zł (110,4% wartości ogółem), a najniższe w grupie wiekowej 24 lata i mniej – 6305,69 zł (67,4% wartości ogółem).

Pilotaż skróconego czasu pracy – nabór wniosków

Pilotaż skróconego czasu pracy: W czwartek, 14 sierpnia 2025 roku ruszył nabór wniosków do pilotażu skrócenia czasu pracy, o którym pisaliśmy w naszych wcześniejszych Aktualnościach.

Przedsiębiorcy, jednostki samorządowe, fundacje, stowarzyszenia czy związki zawodowe mogą zgłaszać wnioski o uczestnictwo w pilotażu do 15 września 2025 roku. Wniosek należy składać poprzez elektroniczny formularz zamieszczony w systemie witkac.pl, w którym należy zarejestrować indywidualne konto.

Do złożenia wniosku wymagane są m.in. opis projektu, jego cele, założenia i mierniki, a także oświadczenia dotyczące sytuacji prawno-finansowej pracodawcy. By poprawnie złożyć wniosek po kliknięciu przycisku „Złóż wniosek” należy wygenerować plik PDF złożonego wniosku, podpisać go elektronicznie i załączyć podpisany dokument w generatorze.

Zdjęcie przedstawia kalendarz leżący na niebieskim tle.

Jest to biurkowy kalendarz z metalową spiralą. Na jego kartce, w układzie tygodniowym (od poniedziałku do niedzieli), umieszczono cztery małe figurki ludzików, które symbolizują dni robocze. Pierwszy ludzik siedzi na dacie 23 (poniedziałek), drugi na 24 (wtorek), trzeci na 25 (środa), a czwarty, ubrany w pomarańczowy strój, na dacie 26 (czwartek).

Na dolnej krawędzi kalendarza widoczny jest napis „4-day work week” (4-dniowy tydzień pracy). Figurki są ułożone w taki sposób, aby zaznaczyć dni robocze w czterodniowym tygodniu pracy, z wolnym piątkiem, sobotą i niedzielą.

Rozstrzygnięcie naboru i publikacja listy zakwalifikowanych pracodawców nastąpi do 15 października 2025 roku. Kolejny etap po opublikowaniu listy projektów to podpisywanie umów z pracodawcami. Pilotaż skróconego czasu pracy został podzielony na trzy etapy:

  • I etap: Przygotowanie do wprowadzenia skróconego czasu pracy – od podpisania umowy do 31 grudnia 2025 roku,  
  • II etap: Testowanie wprowadzenia skróconego czasu pracy w środowisku pracy – od 1 stycznia 2026 roku do 31 grudnia 2026 roku,  
  • III etap: Podsumowanie realizacji projektu pilotażowego – kończy się najpóźniej 15 maja 2027 roku. Do tego terminu Realizator projektu jest zobowiązany przekazać Ministrowi sprawozdanie końcowe oraz ankiety kwartalne pracodawcy i pracowników. 

Pilotaż jest finansowany ze środków Funduszu Pracy, a na testowanie nowych modeli skróconego czasu pracy zostanie przeznaczonych 50 milionów złotych. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie narzuca konkretnych modeli skracania czasu pracy, pozostawiając w tym zakresie wolną rękę zgłaszającym się przedsiębiorcom.

Wszelkie informacje i odpowiedzi na najważniejsze pytania, a także link do systemu składania wniosków znajdują się na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Plany deregulacji przepisów dotyczących pracy zdalnej

Zespół ds. Deregulacji Rafała Brzoski zapowiedział prace nad uproszczeniem przepisów dotyczących pracy zdalnej. Zgodnie z zapowiedziami zmiany miałyby objąć:

  • likwidację obowiązku uzgadniania pracy zdalnej ze związkami zawodowymi,
  • ujednolicenie przepisów dotyczących rodziców dzieci do lat czterech i do lat ośmiu,
  • ograniczenie obowiązków informacyjnych,
  • zniesienie odrębnego zakazu dyskryminacji.

W obecnym stanie prawnym art. 6719 pkt 6 Kodeksu pracy pracodawca jest obowiązany uwzględnić między innymi wniosek pracownika wychowującego dziecko do ukończenia przez nie 4. roku życia o wykonywanie pracy zdalnej, chyba że nie jest to możliwe ze względu na organizację pracy lub rodzaj pracy wykonywanej przez pracownika. Pracownik tylko wskazuje podstawę do skorzystania z uprawnienia, a pracodawca musi się do wniosku odnieść.

Zdjęcie przedstawia osobę w pozycji leżącej, pracującą na laptopie przy basenie. Postać, widoczna od tyłu, leży na ciemnym leżaku, opartym o kamyki. Ma długie, kręcone włosy w jasnym kolorze. Jest ubrana w białą, luźną koszulę. Nogi ma odkryte, co sugeruje wakacyjny klimat. Osoba trzyma na kolanach srebrny laptop, na którym aktywnie pisze. Ekran laptopa jest zielony (green screen), co oznacza, że jest przeznaczony do późniejszej edycji i wstawienia dowolnej grafiki lub filmu. W tle widać błękitną wodę basenu.

Natomiast zgodnie z art. 1881 Kodeksu Pracownik wychowujący dziecko, do ukończenia przez nie 8 roku życia, może złożyć wniosek w postaci papierowej lub elektronicznej o zastosowanie do niego elastycznej organizacji pracy. Składając wniosek pracownik musi wykazać konkretne przyczyny zastosowania uprawnienia, a pracodawca ocenia je razem z uwarunkowaniami organizacyjnymi i koniecznością zapewnienia normalnego toku pracy.

Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej po zapoznaniu się z zaproponowanymi przez rządowy zespół ds. deregulacji zmianami w zakresie pracy zdalnej ma zaproponować własne, odrębne propozycje wyeliminowania wątpliwości co do właściwego stosowania przepisów dotyczących pracy zdalnej i elastycznej organizacji pracy w stosunku do rodziców małych dzieci.

Ulga dla pracujących seniorów – interpretacja KIS

Na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tj. Dz.U. z 2025 r., poz. 163) od 1 stycznia 2022 r. osoby, które mimo nabycia uprawnień do emerytury czasowo zrezygnowały z jej pobierania i pozostały aktywne zawodowo mogą skorzystać z ulgi przewidzianej w art. 21 ust. 1 pkt 154 ww. ustawy. Osoby, które są aktywne zawodowo i mimo nabycia uprawnień do emerytury zrezygnowały z jej pobierania nie zapłacą podatku od przychodów do kwoty 85 528 zł rocznie, a pracujący seniorzy, którzy rozliczają się według skali podatkowej, zapłacą podatek dopiero po przekroczeniu 115 528 zł zarobków (30 tys. zł kwoty wolnej + 85 528 zł ulgi).

Zdjęcie przedstawia uśmiechniętą kobietę siedzącą przy stoliku, prawdopodobnie w kawiarni lub restauracji, i pracującą nad dokumentami.

Kobieta ma krótkie, siwe włosy i okulary. Jest ubrana w jasnoniebieską koszulę, a na szyi ma zawiązaną chustkę w żółto-białe wzory. Trzyma w jednej ręce długopis, a w drugiej kilka kartek papieru, na które spogląda z uśmiechem. Przed nią leży otwarty laptop, a w tle widać rozmazane, lecz ciepłe wnętrze lokalu.

Co jednak w przypadku, gdy osoba, która ma uprawnienia do pobierania emerytury nie chce z niej zrezygnować?

Zgodnie z interpretacją interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 4 czerwca 2025 r. (nr 0114-KDIP3-2.4011.387.2025.1.JM) pracujący senior nie musi zapłacić podatku od wynagrodzenia oraz odprawy emerytalnej otrzymanej po ukończenia 60. roku życia, jeśli na dzień wypłaty nie pobierał emerytury, i bez znaczenia jest tu fakt, że kilka dni po otrzymaniu wypłaty dostanie świadczenie z ZUS. Według KIS kluczowe jest otrzymanie świadczenia przed datą otrzymania emerytury.

Wydana interpretacja dotyczyła osoby, która kobiety, która ukończyła 13 lutego 2024 r. 60 lat i tym samym i nabyła prawo do emerytury. W dniu 23 lutego 2024 r. rozwiązała stosunek pracy i 26 lutego 2024 r. złożyła w ZUS wniosek o emeryturę wraz ze świadectwem pracy. Następnie 27 lutego 2024 r. została na nowo zatrudniona w tej samej placówce na umowę o pracę na czas określony

Decyzją ZUS z 11 marca 2024 r. przyznano jej emeryturę z wyrównaniem od 13 lutego 2024 r., a 14 marca 2024 r. na jej rachunek bankowy wpłynęło pierwsze świadczenie za marzec wraz z wyrównaniem za luty (proporcjonalnie liczone od dnia 13 lutego 2024 r.), które zostało ustanowione na dzień 15 każdego miesiąca.

Składając wniosek do Dyrektora KIS o wydanie interpretacji indywidualnej wnioskodawczyni chciała się dowiedzieć, czy dochody uzyskane między 13 lutego 2024 r. a 14 marca 2024 r. są zwolnione z podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 154 ustawy o PIT.

Dyrektor KIS potwierdził, że w tej sytuacji wnioskodawczyni przysługuje prawo do zwolnienia z podatku, bowiem wypłata świadczeń ze stosunku pracy nastąpiła bowiem przed wypłatą pierwszej emerytury.

Obowiązek przekazywania kopii umowy o pracę cudzoziemca – stanowisko MRPiPS

Z dniem 1 czerwca 2025 r. weszła w życie ustawa z 20 marca 2025 r. o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom na terytorium RP (Dz.U. z 2025 r., poz. 621). Zgodnie z jej przepisami, pracodawcy mają obowiązek przekazywania kopii umowy zawartej z cudzoziemcem organowi, który wydał zezwolenie na pracę lub wpisał oświadczenie o powierzeniu pracy do ewidencji.

I tak zgodnie z art. 17 ust 1 pkt 2 ww. ustawy podmiot powierzający pracę cudzoziemcowi przekazuje organowi, który wydał zezwolenie na pracę, kopię umowy z cudzoziemcem w języku polskim, za pomocą systemu teleinformatycznego przed powierzeniem pracy cudzoziemcowi, a w przypadku kiedy cudzoziemcowi powierzono pracę na podstawie umowy o pomocy przy zbiorach – w terminie 7 dni od dnia powierzenia pracy.

Zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt 2 przekazuje organowi, który wpisał oświadczenie o powierzeniu pracy cudzoziemcowi do ewidencji oświadczeń, kopię umowy z cudzoziemcem w języku polskim, za pomocą systemu teleinformatycznego, przed powierzeniem pracy cudzoziemcowi.


Zdjęcie z bliska przedstawia dłoń mężczyzny, który trzyma srebrny długopis i pisze na białej kartce papieru. Mężczyzna jest ubrany w ciemną marynarkę i krawat w paski, co sugeruje formalne otoczenie, takie jak biuro. Focus jest na dłoni i długopisie, a dokument, który podpisuje lub wypełnia, ma widoczny tekst, jednak jest on nieczytelny.

Terminy obowiązywania nowych obowiązków to:

  • przekazanie organowi, który wydał zezwolenie na pracę, kopii umowy z cudzoziemcem w języku polskim zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 2 ustawy, określa się na 1 sierpnia 2025 r. dla przypadków, w których zezwolenie na pracę jest wydane przez wojewodę, i na1 lipca 2025 r. dla przypadków, w których zezwolenie na pracę sezonową jest wydane przez starostę,
  • przekazanie organowi, który wpisał oświadczenie o powierzeniu pracy cudzoziemcowi do ewidencji oświadczeń (staroście), kopii umowy z cudzoziemcem w języku polskim przed powierzeniem pracy cudzoziemcowi zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy, określa się na dzień 1 lipca 2025 r.

Nowe przepisy nie przewidują innych sposobów przekazywania kopii umów niż za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, co wywołało wątpliwości, jak postępować w okresie przejściowym – tj. od 1 czerwca do momentu uruchomienia systemu.

Odpowiedzi na to pytanie udzieliło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w stanowisku z 11 czerwca 2025 r. wyjaśniając, że (…) W okresie od 1 czerwca 2025 r. do wskazanych wyżej terminów, z uwagi na brak dostępnych rozwiązań technicznych, pracodawcy nie mają obowiązku przekazywania kopii umów i nie ponoszą z tego tytułu konsekwencji. Nie istnieje również obowiązek przekazywania zaległych dokumentów.”.

Nowe przepisy dla kobiet po stracie ciąży

Od dzisiaj obowiązują zmiany dotyczące uprawnień matek związanych z poronieniem.

W lipcu Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisała zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu informacji o okolicznościach mających wpływ na prawo do zasiłków z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa lub ich wysokość oraz dokumentów niezbędnych do przyznania i wypłaty zasiłków w zakresie wsparcia rodziców doświadczających utratę ciąży oraz śmierć dziecka po urodzeniu.

Dotychczas obowiązujące przepisy utrudniały otrzymywanie zasiłku po stracie dziecka. Aby móc skorzystać ze skróconego 8-tygodniowego urlopu macierzyńskiego lub też zasiłku pogrzebowego po stracie ciąży należało bowiem przedstawić dokument określający płeć dziecka. Problem z ustalenie płci pojawiał się zwłaszcza przy wczesnym poronieniu, przed 16 tygodniem ciąży, gdzie bez kosztownych badań genetycznych lekarz nie miał możliwości określenia płci dziecka.

Na zdjęciu widać siedzącą kobietę w paskowanej koszulce i dżinsach, pochyloną do przodu z dłonią opartą o czoło w geście smutku lub zamyślenia. W drugiej ręce trzyma pluszowego misia ubranego w pasiastą koszulkę z czerwonym sercem na piersi. Tło jest stonowane, co kieruje uwagę na postać i zabawkę, nadając scenie emocjonalny, melancholijny charakter.

Od 6 sierpnia 2025 r. dzięki nowym przepisom:

  • rejestracja martwego dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego nie wymaga określenia jego płci,
  • lekarz specjalista lub lekarz w trakcie specjalizacji w dziedzinie położnictwa i ginekologii lub położna mogą wystawić zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka, na podstawie prowadzonej dokumentacji medycznej, czyli bez przeprowadzania dodatkowych i kosztownych badań DNA.

Zgodnie z nowymi przepisami, które obowiązują od dnia 6 sierpnia 2025 r. kobieta będzie miała prawo do:

  • rejestracji urodzenia dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego,
  • 8 tygodni urlopu macierzyńskiego (art. 180¹ § 1 Kodeksu pracy),
  • zasiłku macierzyńskiego za czas tego urlopu,
  • zasiłku pogrzebowego, jeśli rodzina pokrywa koszty pochówku),

ZUS łagodzi stanowisko w sprawie zwolnienia składkowego kart lunchowych

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał dwie nowe, korzystne dla pracodawców interpretacje dotyczące zwolnienia ze składek ZUS kart lunchowych, potwierdzając w nich, że nie ma konieczności by pracownicy kupujący za ich pomocą jedzenie zbierali wszystkie paragony czy wyciągi.

Dla przypomnienia: zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 11 Rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (tj. Dz.U  z 2025 r., poz. 316) podstawy wymiaru składek nie stanowi wartość finansowanych przez pracodawcę posiłków udostępnianych pracownikom do spożycia bez prawa do ekwiwalentu z tego tytułu oraz wartość otrzymanych przez pracowników bonów, talonów, kuponów i kart przedpłaconych uprawniających do nabycia wyłącznie posiłków w placówkach gastronomicznych lub handlowych – do wysokości nieprzekraczającej miesięcznie kwoty 450 zł.

Na zdjęciu widać osobę ubraną w garnitur i czerwoną krawat, trzymającą w wyciągniętej dłoni pustą, białą wizytówkę skierowaną w stronę obiektywu. Tło jest rozmyte, dzięki czemu uwaga skupia się na wizytówce, która zajmuje centralne miejsce w kadrze. Całość sprawia wrażenie profesjonalnej sceny biznesowej.

Dotychczas największym wyzwaniem było udowodnienie, że karty rzeczywiście są wykorzystywane wyłącznie na ten cel. ZUS w swoich poprzednich interpretacjach przyjmował rygorystyczne podejście – wymagał od pracodawców gromadzenia i weryfikowania paragonów lub wyciągów z transakcji pracowników. W praktyce skutecznie zniechęcało to firmy do wdrażania tego rodzaju benefitów dla pracowników.

Jednak w czerwcu 2025 r. pojawiły się dwie nowe interpretacje ZUS (nr DI/100000/43/543/2025 oraz DI/100000/43/444/2025), które łagodzą wcześniejsze podejście Zakładu. Zgodnie z nowymi interpretacjami, pracodawcy nie muszą już wymagać od pracowników przechowywania wszystkich paragonów czy wyciągów.

Aby skorzystać ze zwolnienia ze składek, wystarczające będzie wdrożenie systemów nadzoru nad prawidłowym wykorzystaniem kart. ZUS zaakceptował następujące rozwiązania stosowane przez firmy:

  • zobowiązanie pracowników do przestrzegania regulaminu korzystania z kart lub bonów żywieniowych,
  • zamieszczenie na kartach informacji, że są one przeznaczone wyłącznie do zakupu posiłków,
  • przeprowadzanie audytów (np. w postaci badania „mystery shopper”),
  • zapewnienie przez dystrybutora kart uproszczonej historii transakcji dla każdej karty, udostępnianej na wniosek pracodawcy.

Czy zleceniobiorców należy kierować na obowiązkowe badania lekarskie?

Przepisy prawa pracy nie przewidują wprost obowiązku kierowania zleceniobiorców na badania lekarskie. Jednak, jak potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 19 marca 2025 r. (III SA/Kr 1273/24), zleceniodawca ma obowiązek zapewnić bezpieczne warunki pracy również osobom świadczącym pracę na podstawie umowy zlecenia – nawet wtedy, gdy nie jest właścicielem lokalu, w którym ta praca jest wykonywana.

Sprawa dotyczyła spółki działającej w branży gastronomicznej, wobec której inspektor pracy wydał po kontroli nakaz zobowiązujący ją do:

  • przedstawienia protokołu pomiarów skuteczności ochrony przeciwporażeniowej instalacji elektrycznej w eksploatowanej restauracji,
  • skierowania dwóch zleceniobiorców na wstępne badania lekarskie celem uzyskania orzeczeń o braku przeciwwskazań do zatrudnienia na stanowiskach.
Na zdjęciu widać mężczyznę w białym kitlu lekarskim, trzymającego w dłoni stetoskop skierowany w stronę obiektywu. Ujęcie jest kadrowane od klatki piersiowej w górę, tak że twarz jest częściowo widoczna. Lekarz ma zarost, nosi koszulę i krawat pod fartuchem, a jego postawa sugeruje gotowość do badania pacjenta. Tło jest jednolite i jasne, co podkreśla postać w centrum kadru.

Spółka argumentowała, że nie jest właścicielem lokalu, lecz działa w nim na podstawie umowy najmu, a obowiązek kontrolowania stanu instalacji elektrycznej spoczywa na właścicielu lub zarządcy nieruchomości. Dodatkowo wskazywała, że obowiązki bhp względem zleceniobiorców ograniczają się do zakresu określonego w art. 207 § 2 Kodeksu pracy i nie obejmują kierowania ich na badania lekarskie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację spółce w zakresie obowiązku badań – uznał, że zleceniodawca nie ma obowiązku kierowania zleceniobiorców na wstępne badania profilaktyczne ani posiadania orzeczeń dopuszczających ich do pracy. Zgodnie z art. 229 § 1 wstępnym badaniom lekarskim podlegają osoby przyjmowane do pracy oraz pracownicy młodociani przenoszeni na inne stanowiska pracy i inni pracownicy przenoszeni na stanowiska pracy, na których występują czynniki szkodliwe dla zdrowia lub warunki uciążliwe.

Jednocześnie jednak sąd orzekł, że zgodnie z przepisami prawa pracy także zleceniobiorcom należy zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy, co wynika bezpośrednio z art. 304 § 3 pkt 1 Kodeksu pracy.

Czy śmierć wykonawcy zlecenia wpływa na obowiązki płatnika składek?

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku wydanym 5 czerwca 2025 r. (sygn. akt II GSK 2747/21) uznał, że obowiązek objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zleceniobiorcy nie wygasa mimo jego śmierci, i tym samym płatnik składek ma nadal obowiązki wynikające z przepisów.

Sprawa, która ostatecznie trafiła do NSA dotyczyła firmy szkoleniowej, która zawarła z wykładowcą szereg umów o dzieło na realizację szkoleń. Kilka lat po ich wykonaniu, w wyniku przeprowadzonej kontroli, zakwestionowano charakter tych umów – uznano je nie za umowy o dzieło, lecz za umowy zlecenia. W konsekwencji dyrektor miejscowego oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia wydał decyzję nakładającą obowiązek zgłoszenia wykładowcy do ubezpieczenia zdrowotnego oraz opłacenia zaległych składek z tego tytułu.

Decyzję skutecznie doręczono wykładowcy, jednak już następnego dnia po jej otrzymaniu ten zmarł. Firma szkoleniowa w związku z tym odwołała się od decyzji do sądu administracyjnego, argumentując, że wobec śmierci wykonawcy dalsze prowadzenie postępowania i utrzymanie decyzji jest bezprzedmiotowe i żądając uchylenia i umorzenia postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrując sprawę, uznał jednak, że obowiązek opłacenia składek zdrowotnych ciąży na płatniku i powstaje już w momencie wykonania umowy. Zgon ubezpieczonego nie uchyla tego obowiązku – składki za okres, w którym wykonano zlecenie, nadal muszą zostać uregulowane przez firmę szkoleniową. Ponieważ umowy zostały zrealizowane, stosowne wynagrodzenie zostało wypłacone, a ostateczna decyzja w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym została prawidłowo doręczona, to na płatniku składek nadal ciążą obowiązki związane z zapłatą zaległych składek.

Dziękujemy za zgłoszenie!

Skontaktujemy się z Tobą, aby ustalić szczegóły.